- Starość Nie chcę być
katalog |precel |Amerykański smok Jake Long„— Starość Nie chcę być stara.
— Aniuta, ty nigdy nie będziesz stara. Przynajmniej dla mnie. Obie się zestarzejemy. Tak zwykle mówią do siebie zakochani. Mój małżonek też mi coś takiego powtarza.
— I wierzysz
— Czasami. Proszę cię, Anjuta... masz chleb Jestem bardzo, ale to bardzo paskudnie głodna. Zdaje się, że człowiek głodny nie ma ochoty do wszelkich rozmów. Chcę zasłonić się chlebem przed wszystkim, co nas otacza. Przed teraźniejszością i przyszłością. Masz
— Mam trochę kaszy. Zaraz ci odgrzeję. Co za rozkosz! Najedz się na zapas. Jutro możesz znaleźć się na pryczy więziennej albo w obozie. Tam poczęstują cię kopniakiem i wilczury wypuszczą na powitanie. Tu jeszcze, choć głodno i chłodno, ale nie tak daleko od domu.
— Jeżeli boję się czegoś, to więzienia.
. — Ja też. Co z dziewczynami One chyba nie przyjdą.
Kasza grzeje się na piecyku, z którego wylatują czerwone iskry. Za oknem wyje wiatr. Za oknem wojna. Na strychu zimno, ale jeszcze to jest dom, jeszcze jakaś bezpieczna kryjówka. Żeby tylko wyzbyć się myśli, byłoby tutaj zupełnie przytulnie, swojsko i niewojennie. Wyciągam z torebki ostatni list Józka; nie zdążyłam nawet dobrze przeczytać, tak spieszyłam się na tę zbiórkę. Cóż ta Moja Bieda pisze“(14)
<<<< - Miałem więc nie ostrzec
| Łódź „Widziadło zbliżała >>>>
Witaj, Franklin |BRACIA KOALA |Tom i jerry